Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter
Enter your email address below and subscribe to our newsletter







Po 24 dniach czekania 25-letnia tenisistka wraca na kort. 31 maja sensacyjnie przegrała z Martą Kostiuk i po raz pierwszy od siedmiu lat nie dotarła nawet do ćwierćfinału Roland Garros. Od tego czasu w świecie tenisa wydarzyło się wyjątkowo dużo.
Dla Polki jedynym przetarciem na trawie przed rywalizacją w Wimbledonie jest rywalizacja w Bad Homburg. Przed rokiem w turnieju rangi WTA 500 doszła do finału po ograniu Wiktorii Azarenki, Jekateriny Aleksandrowej i Jasmine Paolini. Ta “rozgrzewka” sprawiła, że w wielkoszlemowym turnieju Polka spisywała się fenomenalnie i po raz pierwszy w karierze sięgnęła po prestiżowy tytuł.
Wróćmy jeszcze na chwilę do wydarzeń z Niemiec z 2025 r. W finale nasza tenisistka przegrała z Jessiką Pegulą, a 12 miesięcy później sytuacja wokół obu zawodniczek stała się wyjątkowo napięta. Amerykanka zaciekle goni trzecią rakietę świata w rankingu, a po porażce w finale turnieju WTA 500 w Berlinie traci do niej 353 pkt.
Z jej konta zniknie jeszcze suma za Bad Homburg sprzed roku, ale w tym przypadku sporo (325 pkt) straci też Świątek. W sumie do czasu rozpoczęcia rywalizacji na Wimbledonie (tam nasza rodaczka broni 2000 pkt) z konta Polki zniknie aż 2325 punktów. Wystarczy dodać, że Pegula przed rokiem sensacyjnie odpadła z Wimbledonu już w pierwszej rundzie po porażce z Elisabettą Cocciaretto.
Nadchodzi zatem gigantyczna szansa dla Amerykanki, by wskoczyć na podium rankingu WTA. Co ciekawe, jej najwyższym miejscem w karierze jest właśnie trzecia lokata, którą zanotowała w październiku 2022 r. Na razie 32-latka może liczyć tylko na potknięcia Świątek i swój dobry wynik w Londynie. Aryna Sabalenka i Jelena Rybakina pozostają niezagrożone.
live-tennis.eu
Ranking WTA “na żywo” na dzień 24 czerwca 2026 r.
Świątek musi liczyć na to, że przetarcie w Bad Homburg będzie dla niej równie korzystne, co przed rokiem. Teraz do obu turniejów na trawie przystępuje pod wodzą nowego trenera Francisco Roiga. Wpadki skutkować mogą bolesnym spadkiem w światowym zestawieniu. Za Amerykanką czają się bowiem jeszcze Mirra Andriejewa i Amanda Anisimova.
Co czeka Polkę w Niemczech? Już dziś o godz. 15.30 zmierzy się w drugiej rundzie z Emmą Navarro, która pokonała na start Evę Lys. 25-letnia zawodniczka z Raszyna rozstawiona jest z “jedynką”. W ćwierćfinale może trafić na Annę Kalinską lub Elenę Gabrielę Ruse.
Po drugiej stronie drabinki znajdują się m.in. Mirra Andriejewa (turniejowa “dwójka”), Elina Switolina i Naomi Osaka, która wyrzuciła z turnieju Magdalenę Fręch. To oznacza, że z tymi tenisistkami Świątek będzie mogła zmierzyć dopiero w ewentualnym finale. Na razie trzeba postawić pierwszy krok w środowym pojedynku z Navarro.
Fonte do Artigo
See more: The Global Track